W dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej Mecenas Artur Zawolski, partner w Kancelarii MKZ Partnerzy omawia problem porzuconych jednośladów.
Do podjęcia tematu zachęcił nas nie tylko widok jednośladów porzuconych koło kancelarii, ale również pytanie zarządcy jednej z nieruchomości – co zrobić z rowerami, które zalegają na stojakach lub obok nich i które ewidentnie nie były używane od co najmniej zeszłego roku: nie schowano ich do piwnic, całą zimę przestały na powietrzu, a niektóre zdążyły już pordzewieć?
Mecenas Artur Zawolski przypomina, że – zgodnie z przepisami prawa – takie porzucenie nie jest wyłącznie czynnością techniczną. Jest także „czynnością prawną rozporządzającą polegającą na pozbyciu się władztwa nad rzeczą w sposób umożliwiający każdemu objęcie jej w posiadanie; okoliczności, w których porzucenie nastąpiło, zwykle uzasadniają domniemanie faktyczne, że właściciel uczynił to z wolą wyzbycia się własności.”
W artykule można zapoznać się z krokami jakie powinna podjąć wspólnota, zanim zdecyduje się na zbycie lub złomowanie porzuconej hulajnogi czy roweru.
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu.































